Dlaczego nie działa pistolet natryskowy do malowania?

Dziś temat z serii domowe majsterkowanie. A mianowicie jakieś dwa lata temu kupiłem pistolet natryskowy do malowania PSG 45 za ok 100 zł w leroy’u, którym pomalowałem cały płot w ogródku. Poszło ponad 7 litrów farby, pistolet po zakończonej robocie wyczyściłem i wsadziłem do pudełka.

pistolet_natryskowy_4 pistolet_natryskowy_3

Z tego powodu że mam do pomalowania ściany w domu postanowiłem ponownie użyć pistoletu bo może będzie łatwiej i przyjemniej niż pędzlem. Na początek nalałem wody żeby sprawdzić czy działa. Okazało się że na pozór działa ale nie wciąga nalanej wody. Pomyślałem no tak sprzęt na jeden raz. Rozkręcałem go dwa razy i nie rozumiałem dlaczego może nie działać.

pistolet_natryskowy_0

Sprawa okazała się mega prosta na fotce już tego nie widać ale po ostatnim malowaniu zabrudził a w zasadzie zamalował się otwór przez który doprowadzane było powietrze do zbiornika.

pistolet_natryskowy_5

Taka prosta sprawa ale zajęła trochę czasu :) Mam nadzieje że informacja o tym że do zbiornika musi być doprowadzane powietrze aby pompka mogła swobodnie pobierać farbę się komuś przyda.

 

Share Button

Przemek

Twórca portalu techfreak, elektronik, pasjonat wszystkiego co fajnie, co można przerobić. W wolnym czasie grzebie przy nettemp. A sport jaki uprawia to mini drony klasy 250.

  • A jak w praktyce wychodzi takie malowanie – tanimi pistoletami? Jak dokładny przy malowaniu jest taki pistolet? Czy da się nim pomalować sufit? Jak malowanie +/- wpływa względem deklarowanej wydajności producenta?

    • Dokładność zależy od regulacji dyszy. Sufitu nie malowalem ale raczej dało by rade go spokojnie pomalować. Generalnie malowalem plot impregnatem. I w parę godzin były dwie warstwy. Pędzlem bym sie zamachal ze wzgledu na szczeliny. Zwykłą farba jeszcze nie malowalem ale na pewno użyje pistoletu.

  • A kiedy masz zamiar pomalować te ściany?

    • No nie wiem pewnie kiedyś na pewno ;)

      • „Z tego powodu że mam do pomalowania ściany w domu”

        • Dzieciaki + kredki = decyzja odłożona w czasie ;)

  • arcio

    Rzeczywiście porada przydatna, ale w moim przypadku okazalo się, że pistolet nie aplikuje farby (nie psika, nie działa) z powodu trzpienia ze sprężyną. Okazał się być unieruchomionym z powodu nalotu rdzy po ostatnim malowaniu kilka lat temu ;) W ogóle nie można bylo go nacisnąć. Może pomógł preparat typu WD40, ale chyba bardziej młotek ;) bo przez całą noc pomimo użycia preparatu dalej nie można bylo poruszyć tym trzpieniem. Dopiero po dwukrotnym stuknięciu młotkiem rdza puściła.
    Powyższa porada też została wykorzystana, bo też otwór ten byl zatkany.
    Urządzenie to rzeczywiście jest proste i są to chyba tylko te dwie przyczyny powodujące, że elektrycznie pistolet do malowania działa bez efektu malowania.

    • Dobrze że piszesz może mnie to też spotkać :)

      W dniu 20 listopada 2014 07:55 użytkownik Disqus napisał: