Jeden plus dwa równa się sukces? – OnePlus Two

Kiedy na rynku debiutował One Plus One, twórcy nie kryli dumy oraz z optymizmem patrzyli jak ich „dziecko” zmusza flagowe produkty wielkich koncernów do kapitulacji. Czy jego następca sprosta wygórowanym wymaganiom postawionym przez starszego brata?

techfreak_OPT_001

Zacznijmy więc od tego, co widać na pierwszy rzut oka – ekran. Posiada on przekątną, która już nikogo nie zaskakuje, mianowicie 5,5 cala. Jest to optymalna wielkość dla ludzi, chcących poczuć co tak naprawdę potrafi wyświetlić procesor graficzny.
Zastosowano tutaj układ Adreno 430, który potrafi wykrzesać z wyświetlacza rozdzielczość Full HD, a  więc 1920 x 1080 pikseli. Daje nam to 401 ppi.

Ekran wyświetlacza chroniony jest szkłem Gorilla Glass III.

Pod wyświetlaczem znajdziemy przycisk Home, który posiada wbudowany czytnik linii papilarnych, rozwiązanie znane z urządzeń spod znaku nadgryzionego jabłka.

techfreak_OPT_002

 

Twórcy OnePlus Two dali nam też możliwość porsonalizacji dwóch przycisków dotykowych znajdujących się po bokach przycisku Home. Jest to bardzo rozsądne rozwiązanie, ponieważ nie każdy lubi sprecyzowane i przypisane na stałe menu pod przyciskami.

techfreak_OPT_006

Kolejnym mocnym punktem OnePlus Two jest aparat. Posiada on matrycę 13 MPix, co nie jest może najistotniejsze. Ważny jest w tym przypadku autofokus, który potrafi wyostrzać obraz w około 0,2 sekundy! Możliwe jest to dzięki zastosowaniu techniki laserowej do śledzenia obrazu.

Przedni aparat posiada matrycę 5 MPix i wykonuje zdjęcia z rozdzielczością 2592×1944 px.

techfreak_OPT_003

 

 

Nie można zapominać też o kwestii obudowy, która w przypadku tego smartfona jest bardzo ciekawie rozwiązana. Oprócz standardowej, jednolitej pokrywy baterii w kolorze czarnym, producent zaproponował obudowy z fakturą z bardzo dobrych i ekskluzywnie wyglądających materiałów. Najciekawiej prezentuje się faktura drewna, czy karbonu.

Mimo, że wydawać się może, że pokrywy wykonywane są z tworzywa, to jednak czeka nas miła niespodzianka. Producent dobrał stopy aluminium i magnezu w celu zwiększenia wytrzymałości, zmniejszenia masy, a także poprawy designu.

techfreak_OPT_004

 

Cały ten wygląd, obraz byłyby niczym, gdyby serce telefonu nie pozwalało w pełni wykorzystać tych dodatków, dlatego producenci postawili na procesor ośmiordzeniowy, o częstotliwości taktowania 1,8 GHz z rodziny Snapdragon 810 8994. Do współpracy zaprzęgnięto 4 GB RAM’u*, które w zupełności wystarczają na potrzeby nawet najbardziej wymagających gier, czy programów. *(W wersji z pamięcią ROM 16 GB – 3GB RAM).

techfreak_OPT_005

Na nasze dane producenci przeznaczyli 16 lub 64 GB pamięci. Wielkość pamięci musi nam wystarczyć, ponieważ telefon nie został wyposażony w dodatkowy czytnik kart pamięci, tak więc nie mamy co liczyć na rozbudowanie zasobów pamięciowych.

OnePlus Two posiada baterię o pojemności 3300 mAh, która dla tej konfiguracji sprzętowej powinna wytrzymywać około dwóch do trzech dni w zależności od intensywności użytkowania. Jak na prawdę będzie się spisywać pokaże czas i dokładniejsze testy użytkowe.
Należy tu także wspomnieć o ładowarce, której złącze zostało wykonane w technologii USB Typ – C, a więc wtyk będziemy mogli włożyć do gniazda nie zważając na stronę (jak w przypadku standardowych gniazd microUSB).

techfreak_OPT_007

W kwestiach sieciowych, nie ma się także do czego przyczepić. OnePlus Two posiada slot na dwie karty nanoSIM i obsługuje wszystkie pasma standardu GSM, także nie musimy martwić się o zasięg telefonu z zagranicy.

Do komunikowania możemy także wykorzystać Bluetooth w wersji 4.0, WiFi w pełnym pakiecie v802.11 – a/b/g/n/ac. Telefon posiada także GPS z obsługą GLONASS oraz BEIDOU.

 

Czy taka połączenie designu i mocnego technologicznie sprzętu pozwoli OnePlus Two odnieść sukces podobnie jak uczynił jakiś czas temu OnePlus One?
W tej kwestii ważną rolę odgrywa także cena, jaką będziemy musieli zapłacić za taką konfigurację. Przedstawia się ona następująco:

– wersja 16 GB (3GB RAM) – $397.89**
– wersja 64 GB (4GB RAM) – $477.89**

 

**ceny wg. GearBest.com

 

 

Share Button

Filip

Mechatronik, miłośnik gadżetów i testów. Poza tym zapalony sportowiec :)