Test wkrętarki akumulatorowej.

Jako swój pierwszy test na portalu chciałem opisać świeży wiosenny zakup który zapewne każdy prędzej czy później musi dokonać tj wkrętarko wiertarka akumulatorowa.

Tym razem padło na moim zdaniem dobrą firmę tj AEG.  Przed zakupem oczywiście zrobiłem małe porównanie. Tak więc zakupiony model to AEG BS12 C2 Li 152BF – obecnie jest on dostępny w dość atrakcyjnej cenie w jednym z marketów. Tu zestawienie kilku podstawowych parametrów w porównaniu do konkurencji które moim zdaniem są dość ważne tj (wymóg oczywisty dzisiaj to bateria Litowo jonowa ).:

Nazwa

Napięcie [V] Pojemność aku [Ah] Moment

[Nm]

Ilość aku

AEG BS12 C2

12 1,5 34

2

Graphite 58G211

14,4

2 34

1

Bosch GSR 1800-LI

18

1,5 34

2

Jak widać z tego zestawienia  urządzenia mają ten sam parametr co do momentu ale napięcie już w każdym z analizowanej trójki jest inne. I tu AEG ma niskie napięcie za to moment taki sam jak pozostała konkurencja. Z racji testowania wszystkich trzech urządzeń organoleptycznie w markecie wybór padł na AEG za tym wyborem przemawiała niAEG pudełkoska cena, dobra jakość plastyków, podświetlenie, dodatkowy osprzęt w postaci latarki oraz przyjemna konstrukcja – ten model sam mi leżał w ręce. Jak się okazało w domu oczywiście widać pewne mankamenty produktu. Ale najpierw samo pudło:

 

 

Jak widać całość AEG zawartośćjest w materiałowym futerale a nie plastiku co ja osobiście uważam za duży plus. Plastikowe pudła są fajne ale potrafią pękać a do tego mają większe gabaryty niż futerał z materiału  (ten ma 32x20x10cm). Zestaw instrukcji (tu po rejestracji z opisu wynika że mamy 3 lata gwarancji), ładowarka szybka latarka oraz sama wkrętarka.

Zapalony LED
Zapalony LED

Urządzenie ma długość 17 cm – więc jest dość małe. Maksymalnie można włożyć w uchwyt wiertło o średnicy 10mm.

Pod uchwytem mamy białą lampkę led która świeci kilka sekund po zaprzestaniu wiercenia co uważam za plus. Na wkrętarce jak i na baterii nie ma wskaźnika stopnia naładowania baterii. Mi to nie przeszkadza ale niektóre urządzenia mają to jako standard. Tu jeszcze kilka zdjęć z bliska pewnych detali – wewnątrz uchwytu nie widać śruby mocującej. Urządzenie ma wstawki z gumy na uchwycie przez co pewnie leży w dłoni ale to już dzisiaj standard.

Brak widocznej śruby.
Brak widocznej śruby.

Co już nie jest fajne to pierścień który służy do nastawiania siły sprzęgła bardzo mocno lata  0,8 – 1,2mm i obawiam się że nie będzie problemu dla pyłu  dostanie się do środka to kwestia czasu. Mimo to nastawianie siły sprzęgła jest o tyle fajnie rozwiązane że nieważne jaki bieg czy 1 czy 18 do nastawienia używamy takiej samej siły. (W tanich modelach jest znacząca różnica w nastawie siły między pierwszym a ostatnim ustawieniem im wyższy tym ciężej) .  Inna wada która może być dala kupującego nie dostrzeżona na pierwszy rzut oka to brak jakiejkolwiek osłony dla komutatora silnika. I przez ożebrowanie widać ten wrażliwy detal.

Tył wkrętarki - otwory wlotowe.
Tył wkrętarki – otwory wlotowe.

Kolejny mankament – wystające śruby  na obudowie nie są wykonane ze stali nierdzewnej – więc myślę że będą korodować z racji ocierania się łba o..to co chcemy przewiercić. Stwierdzenie że nie jest to stal nierdzewna – za pomocą magnesu. Za taką kwotę oraz tak ułożone śruby

Nastawa sprzęgła.
Nastawa sprzęgła.

można myślę domagać się aby śruby były jednak  ze stali nierdzewnej.

 

Dodatkowe akcesorium – latarka. Fajna sprawa ale włącznik rozwiązanie dość dziwne i mi się kojarzy z bardzo starymi latarkami. No więc aby zapalić latarkę trzeba przekręcić jej przednią główkę.

Sposób włączenia
Sposób włączenia

Dla mnie to nietypowe rozwiązanie oraz nie ma dobrego „czucia” nie ma wyraźnego snapu tj momentu gdzie wiemy że osiągnęliśmy prawidłową pozycji np. włączenia i czuć klik. Za plusa uznaje – obecność pasty termo przewodzącej na diodzie, moc samej diody i jasność latarki. Pierścień jest wykonany prawdopodobnie ze znalu lub aluminium więc fajny pomysł na radiator ot takie dwa w jednym. Minus to przednia szybka latarki – bardzo łatwo rysujący się materiał. Brak jakiegokolwiek oringu

Dioda LED - widok środka.
Dioda LED – widok środka.

blokującego czy uszczelniającego plastikową osłonę odbłyśnika. Sama przednia szyba też zamocowana na zatrzaski. Brak opcji wymiany w wypadku połamania. I to co było dla mnie podejrzane – sposób włączania w transporcie latareczka sama się włączyła. Ogólnie produkt oceniam na mocne 4,5 (w skali do 6). Nie jest to festool ale cena i wykonanie poprawne. Zapewne najlepiej było by dokonać ponownej oceny po roku pracy :)

Zatrzaski odbłyśnika i szyby.
Zatrzaski odbłyśnika i szyby.

A i na koniec – ładowarka wydaje się bardzo szybka a miłym detalem jest umiejscowienie na obudowie otworów mocujących wraz zapisaną na stałe informacją o rozstawie. Ładowanie akumulatora od 0 do 100% w moim przypadku zajęło 28 minut. Urządzenie też ma wredną tendencje do buczenia/bzyczenia.

Wymiar dla otworów
Wymiar do mocowania.
Share Button

Pawel R.

Nowy autor wpisów o elektronice na techfreak.pl

  • Dość sporo wad jak na sprzęt za 500zł :/