Czołg FPV z Drukarki 3D cześć pierwsza

Kolejny projekt z drukarki 3D. Czyli duży i szybki czołg do samodzielnego złożenia.

Znowu jakiś gąsienicowiec pojawia się na blogu ale z tego względu, że jest całkiem dużym obiektem. Chciałem się przekonać jak wyjdzie tak duży wydruk na niedawno zakupionej drukarce Anycubic I3 Mega a nie chciałem drukować niepotrzebnych przycisków papieru tylko coś co lubię czyli sterowanie pojazdów FPV. Bardzo mocno myślałem o jakimś projekcie samolotu ale to mogła by być krótka przygoda po mocniejszym lądowaniu. I tak padło na Speed Tank czyli pojazd gąsienicowy napędzany dwoma silnikami Synny Sky 2212 KV980. Sterowany będzie przez aparaturę która posiadam od dłuższego czasu czyli Taranis QX7. Czyli nie będzie tu skomplikowanej elektroniki bo będzie ona się składać na odbiornik RC, regulatory silników i dwa silniki.

Potrzebne rzeczy:

Drukarka

Elektronika

Pliki thingiverse

Modyfikacje do wydrukowania w pierwszej kolejności

Docelowy projekt poniżej, plików jest sporo ale nie trzeba drukować kół bo wydrukowane zostały wcześniej.

Materiały

Trzeba zaopatrzyć się w sporą ilość śrub i nakrętek, do tego łożyska do kół. Cała lista jest w projekcie wszystko do kupienia na allegro.

Materiał do drukowania czyli filament DevilDesing zakupiłem na allegro. Wybrałem ekofilament PLA bo jest tańszy ze względy na inny rodzaj pudełka i szpuli sam filament jest taki sam. Kolory szary i czarny.

 

Budowa,Wydruki 3D, jakość

W samym projekcie na tgingiverse znajduje się tabelka która mówiła o czasach wydruków poszczególnych elementów. Po otwarciu w Cura czasy druku były zbliżone. A jakie one były? Bardzo długie, bo elementy nie są małe. Postanowiłem założyć głowicę 0.5 i drukować warstwy 0.4 aby wydruki robiły się szybciej. Niestety bardzo mocno przekładało się to na jakość a na końcu wyszło, że jeden z większych elementów trzeba było wydrukować ponownie. Używając warstwy 0.4 jedno koło drukowało się 4 godziny, używając 0.2 koło 8 godzin. Tak samo było z większymi elementami. Sam nie wiem czy koła nie rozlecą się przy szybszej jeździe. Z tej perspektywy drukował bym wszystko na warstwie 0.2 czyli dłużej, ale dokładniej i z lepszą jakością. W zasadzie trochę eksperymentowałem z warstwami bo drukowałem też 0.3 która nie wychodziła aż tak źle. Na gąsienicach można zobaczyć, że nie ma rowków zostały one zalane przez filament czyli opadły przy lepszym chłodzeniu lub mniejszej warstwie zachowały by się one bez problemu.

 

Poniżej filmik autora projektu jak złożyć te wszystkie części do kupy:

Koniec części pierwszej

Na tą chwile zakończyłem projekt złożonym modelem bez części napędowej bo nie posiadam jeszcze silników więc zapraszam na drugą cześć za jakiś czas!

Share Button

Przemek

Twórca portalu techfreak, elektronik, pasjonat wszystkiego co fajnie, co można przerobić. W wolnym czasie grzebie przy nettemp. A sport jaki uprawia to mini drony klasy 250.