Witam. Dzisiaj chciałbym przedstawić wnętrze urządzenia laboratoryjnego z którym na co dzień nie można się spotkać a jako że miałem okazje… postanowiłem zajrzeć do środka i zobaczyć szczegóły konstrukcyjne bo wiadomo – wszystko co ma naklejkę grożącą śmiercią i ostrzegającą o nie przekraczaniu 5KV jest ciekawe.
Tak więc – przedmiotem ciekawości jest tester/ zasilacz GW INSTEK GPT 815 to nie najnowsze urządzenie nadal często jest użytkowane jako tester dla urządzeń elektronicznych na liniach produkcyjnych i jako test w laboratorium.
Podstawowa specyfikacja:
Napięcie wyjściowe DC |
Regulacja |
Dokładność dla woltomierza |
Prąd testu |
Dokładność amperomierza |
Waga |
Moc |
Duża waga jak widać z pierwszego zdjęcia wnętrza bierze się z aż trzech transformatorów znajdujących się w środku. Jeden zasila płytkę pomiarową i jest małej mocy ( górny prawy róg).
Kolejny to autotransformator – jest widoczny w środku po lewej stronie który to zasila uzwojenie pierwotne trzeciego transformatora wysoko napięciowego . Autotransformator ma zakres regulacji od 0 do 230V a to napięcie jest podawane na transformator wysokonapięciowy o napięciu w uzwojeniu wtórnym 5000V – trafo jest całkowicie zabezpieczone zalewą.
Z racji iż urządzenie posiada opcję testu prądem AC/DC kolejnym dobrze widocznym blokiem w tej konstrukcji jest prostownik jedno połówkowy wraz z bankiem kondensatorów.
Zmiana pomiędzy DC a AC odbywa dzięki dwóm przekaźnikom wysokonapięciowym (szare elementy na zdjęciu). Napięcie z tego modułu trafia bezpośrednio na wyjście do elektrod. Interesujące dla mnie jest to że PCB tego modułu została zaprojektowana z dużą dbałością – widać przefrezowania pomiędzy elementami. Prostownik jedno połówkowy oparty na dwóch diodach i też są one w dodatkowym zabezpieczeniu ( osłonka z tworzywa). Pomiar prądu i napięcia jest zrobiony bezpośrednio za pomocą dzielnika rezystancyjnego.
Zdjęcie pokazuje dolną część modułu prostownika – kondensatory na napięcie 7kV. Taki bank mimo małej pojemności przy wysokim napięci jest w stanie zgromadzić dużą ilość energii.
Kolejnym interesującym detalem są włączniki start i reset – ich snap był bardzo nietypowy jak na przedni klawisz znajdujący się na froncie dowolnego urządzenia elektrycznego.. po zajrzeniu do środka okazało się że te dwa włączniki oparte są na mikroprzełącznikach.
Mam nadzieje że urządzenie było na tyle ciekawe aby je tutaj zaprezentować. Pod względem technicznym składa się z prostych elementów – jako całość jest poważnym narzędziem laboratoryjnym.